-
Re: co sadzicie o takiej strategii na kontrakty? | Delfino Delphis <DelfinoD@wytnijto.op.pl>
B-line wrote:
> Co jesli odpalimy kontrakt i od razu na stopie wylecimy? Póżniej
> spróbujemy jeszcze raz i to samo?? jestesmy 20 pkt do tyłu + prowizje
> +uszczerbek na psychice is trach przed kolejnym wejsciem w rynek. W
> takim trendzie jak dzis wystraczyłoby przeciecie się srednich 9 i 17
> np. zwiekszajac pozycje co 10 pkt gdy srednie są w trendzie. Ale
> oczywiscie wszystko tak ładnie i składnie wygląda a w rzeczysistosci
> wiadomo ;)
Hmm no ale co grając w ciągu jednego dnia 10 punktów to za mały stop-loss?
-
Re: co sadzicie o takiej strategii na kontrakty? | Jan_Werbiński <janwer_usenet_2008_01@janwer.com>
Użytkownik "Delfino Delphis" napisał w wiadomości
news:h1ot00$sub$1@news.onet.pl...
Delfino Delphis wrote:
[ciach]
Oczywiście opcja hardcore tej strategii pt. wszystko albo nic, to
dokupywanie nie jednego kontraktu, ale obecnej sumy tj. 1, 2, 4, 8, 16... W
eksponencjalnym tempie zarabiamy gotówkę dopóki nam nerwy nie puszczą.
Powrót na stop-loss oznacza wtedy zerowy zysk. (minus prowizje)
=====
To się nazywa Martingale.
Świetnie się sprawdza (albo i nie) obstawiając kolory, lub 1-12... w
ruletce.
--
Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/
-
Re: co sadzicie o takiej strategii na kontrakty? | "Dieter" <dieter@autograf.pl>
Poprosze o equity z testow tej strategii.
D.
-
Re: co sadzicie o takiej strategii na kontrakty? | Jerzy Olszewski <jerzyo@it.com.pl>
Delfino Delphis pisze:
> Obserwując dzisiejszą giełdę przyszło mi do głowy coś takiego. Otwieramy
> kontrakt ze stop-lossem np. oddalonym o 10 punktów. Gdy zarobimy 20 punktów
> otwieramy drugi kontrakt i ustawiamy stop-loss dla obu znowu na 10 punktów
> (cały czas zajmujemy tą samą zwycięską pozycję). Gdy zarobimy następne 20
> punktów otwieramy kolejny kontrakt i znowu przesuwamy stop-loss. Iterujemy
> aż do skutku tj. do odpalenia stop-losu. W ten sposób każdy kolejny kontrakt
> jest zabezpieczony zyskiem z poprzedniego. Przy takim ruchu jak dzisiaj
> zarabiamy naprawdę sporo pierwotnie mogąc sobie bez ryzyka pozwolić tylko na
> jeden kontrakt (pieniądze na depozyt musimy mieć dla kolejnych kontraktów,
> ale to są pieniądze, których w żaden sposób nie ryzykujemy, czyli mogą być
> chociażby z kredytu...). Oczywiście parametrami można się bawić dowolnie,
> chodzi mi o ideę. Np. każdy kolejny kontrakt można otwierać coraz szybciej,
> gdy tylko dwa poprzednie zarobią na stop-loss tego następnego. Co sądzicie?
>
Teoretycznie jest to ciekawa i znana z opisów strategia. W praktyce
wstawienie do arkusza zlecenia stop odległego o 10pkt od ceny bieżącej
prawdopodobnie spowoduje dość szybko jedyny efekt w postaci straty 100zł
plus 2xprowizja.
Złośliwi , zawistni i ludzie małej wiary krótko mówiąc mohery -twierdzą
,że stałoby się tak dlatego, że wokół GPW w różnych instytucjach
siedzi sporo specjalistów potrafiących tak wstrząsać giełdowym
drzewkiem, gdy tylko zobaczą w arkuszu takie bliskie zlecenie stop, by
wszystkie słodkie owoce spadły do podstawionego koszyka. Nikt tego
wprost nie przyzna, bo przecież obowiązują chińskie mury itp, itd, ale
osobiście odradzam sprawdzać czy tak jest w istocie przy użyciu własnych
pieniędzy.
Można przed tym się bronić poprzez nie składanie zlecenia stop do
arkusza, a jedynie pamiętanie o nim i trzymanie palca na cynglu. Jest to
jednak kłopotliwe, absorbujące , stresujące i niosące ryzyko poślizgu.
To tylko niewielka część powodów, dla których strategie, które wydają
się obiecujące , gdy testujemy je w arkuszu kalkulacyjnym (lub w
Sakiewce :)) to w praktyce mogą być rujnujące.
-
Re: co sadzicie o takiej strategii na kontrakty? | macieks <mmmacieksss@gmail.com>
On 23 Cze, 01:17, Delfino Delphis wrote:
Takich dni jak wczorajszy jest w ciągu roku na giełdzie tylko kilka.
Czysty ruch o takim rozmiarze w jedną stronę z podskokami 10 pkt.
Problem w tym jest taki, że baaaaardzo ciężko jest wstać rano i
wiedzieć, że to DZIŚ, ten jeden z pięciu dni.
Dla mnie 10 punktów to normalny szum rynku. Nie patrz na wyjątkowy
dzień, tylko na pozostałe.
Mój podstawowy SL to 35 punktów. Jak mam szczęście i pozycja przesuwa
się w oczekiwanym kierunku, może wzrosnąć do 60 pktów (ale to już przy
zyskach sporo ponad 100 pkt na transakcji). Oczywiście Trailing Stop.
HALO "futra gracze" na ile stawiacie pierwszego SL, w punktach ???