-
co sadzicie o takiej strategii na kontrakty? | Delfino Delphis <DelfinoD@wytnijto.op.pl>
Obserwując dzisiejszą giełdę przyszło mi do głowy coś takiego. Otwieramy
kontrakt ze stop-lossem np. oddalonym o 10 punktów. Gdy zarobimy 20 punktów
otwieramy drugi kontrakt i ustawiamy stop-loss dla obu znowu na 10 punktów
(cały czas zajmujemy tą samą zwycięską pozycję). Gdy zarobimy następne 20
punktów otwieramy kolejny kontrakt i znowu przesuwamy stop-loss. Iterujemy
aż do skutku tj. do odpalenia stop-losu. W ten sposób każdy kolejny kontrakt
jest zabezpieczony zyskiem z poprzedniego. Przy takim ruchu jak dzisiaj
zarabiamy naprawdę sporo pierwotnie mogąc sobie bez ryzyka pozwolić tylko na
jeden kontrakt (pieniądze na depozyt musimy mieć dla kolejnych kontraktów,
ale to są pieniądze, których w żaden sposób nie ryzykujemy, czyli mogą być
chociażby z kredytu...). Oczywiście parametrami można się bawić dowolnie,
chodzi mi o ideę. Np. każdy kolejny kontrakt można otwierać coraz szybciej,
gdy tylko dwa poprzednie zarobią na stop-loss tego następnego. Co sądzicie?
-
Re: co sadzicie o takiej strategii na kontrakty? | Hubert <niematakiegoadresu@w.pl>
Delfino Delphis wrote:
> Obserwując dzisiejszą giełdę przyszło mi do głowy coś takiego. Otwieramy
> kontrakt ze stop-lossem np. oddalonym o 10 punktów. Gdy zarobimy 20 punktów
> otwieramy drugi kontrakt i ustawiamy stop-loss dla obu znowu na 10 punktów
> (cały czas zajmujemy tą samą zwycięską pozycję). Gdy zarobimy następne 20
> punktów otwieramy kolejny kontrakt i znowu przesuwamy stop-loss. Iterujemy
> aż do skutku tj. do odpalenia stop-losu. W ten sposób
w najlepszym przypadku wychodzimy na 0 minus prowizje?
-
Re: co sadzicie o takiej strategii na kontrakty? | Delfino Delphis <DelfinoD@wytnijto.op.pl>
Delfino Delphis wrote:
[ciach]
Oczywiście opcja hardcore tej strategii pt. wszystko albo nic, to
dokupywanie nie jednego kontraktu, ale obecnej sumy tj. 1, 2, 4, 8, 16... W
eksponencjalnym tempie zarabiamy gotówkę dopóki nam nerwy nie puszczą.
Powrót na stop-loss oznacza wtedy zerowy zysk. (minus prowizje)
-
Re: co sadzicie o takiej strategii na kontrakty? | Delfino Delphis <DelfinoD@wytnijto.op.pl>
Hubert wrote:
> w najlepszym przypadku wychodzimy na 0 minus prowizje?
Nie nie, tak tylko w wersji wszystko albo nic. W tej wersji idzie to tak:
1 kontrakt - zarobiliśmy 20 punktów, kupujemy drugi.
2 kontrakty - zarobiliśmy kolejne 20 punkty na każdym, czyli 40, suma 60,
kupujemy trzeci
3 kontrakty - zarobiliśmy kolejne 20 punktów na każdym, czyli 60, razem 120.
Obsówka - tracimy 30 punktów, bilans plus 90.
W wersji mocniejszej mamy np. tak:
1 kontrakt - zarobiliśmy 20 punktów, kupujemy drugi
2 kontrakty - zarobiliśmy 20 na każdym tj. 40, suma 60. Kupujemy dwa.
4 kontrakty - zarobiliśmy 20 na każdym tj. 80, suma 140.
Obsówka, tracimy 40, suma 100.
Widać od razu, że wersja druga jest lepsza już przy zmianie rzędu 60
punktów.
Wersja wszystko albo nic jest bardziej subtelna. W poście obok źle podałem.
1 kontrakt - zarobiliśmy 20 punktów, kupujemy jeden kontrakt
2 kontrakty - zarobiliśmy kolejne 40, w sumie mamy 60. Kupujemy 4 kontrakty
6 kontraktów - zarobiliśmy 120, w sumie 180, kupujemy 12 kontraktów.
Obsówka to oczywiście -180, czyli jesteśmy na zero, ale jak sprzedamy przed
obsówką, to zysk może być ogromny. To wersja dla hazardzistów, ale ryzykując
tylko prowizją i zawałem, przy zmianie indeksu np. o 80 punktów i rezygnacji
z dalszej gry, jak łatwo policzyć zarabiamy 360 punktów. Może warto tak
pograć parę razy licząc na duży obrót i raz trafić?
Oczywiście przy małej zmienności nic nie stoi na przeszkodzie, aby dać stop-
losa na poziomie 5 punktów i dokupować już po dziesięciu. Nie wiem czy
niczego nie pokręciłem, późno już ;)
-
Re: co sadzicie o takiej strategii na kontrakty? | B-line <konstrukcyjne@gmail.com>
Co jesli odpalimy kontrakt i od razu na stopie wylecimy? Póżniej
spróbujemy jeszcze raz i to samo?? jestesmy 20 pkt do tyłu + prowizje
+uszczerbek na psychice is trach przed kolejnym wejsciem w rynek. W
takim trendzie jak dzis wystraczyłoby przeciecie się srednich 9 i 17
np. zwiekszajac pozycje co 10 pkt gdy srednie są w trendzie. Ale
oczywiscie wszystko tak ładnie i składnie wygląda a w rzeczysistosci
wiadomo ;)