Dyskusje / Re: Dalej na Północ

  • Re: Dalej na Północ | "Fidelio" <tmackowiak@onet.eu>
    Użytkownik "Zbyszek" napisał w wiadomości
    news:op.ux5od0iuokz3rl@zbyszek-pc.zn...
    > Dnia 04-08-2009 o 22:37:19 Fidelio napisał(a):
    >
    >
    >> Czy ja gdzieś wspomniałem, że używam metody, która cokolwiek gwarantuje?
    >> Wręcz przeciwnie, wyśmiałem istnienie takowych i o to tylko mi chodziło.
    >> A jesli ktoś ma takową to ostanią rzeczą jaka mu przyjdzie do głowy
    >> będzie chwalenie się nią na internetowych grupach dyskusyjnych.
    >
    > To istnieje czy nie istnieje ?

    Oczywiście, że nie.

  • Re: Dalej na Północ | macieks <mmmacieksss@gmail.com>
    On 5 Sie, 00:55, "Fidelio" wrote:

    > >> A jesli ktoś ma takową to ostanią rzeczą jaka mu przyjdzie do głowy
    > >> będzie chwalenie się nią na internetowych grupach dyskusyjnych.
    >
    > >  To istnieje czy nie istnieje ?
    >
    > Oczywiście, że nie.

    Nie istnieje, bo nikt się nie chwali swoją metodą ?
    Zakręcone :)

  • Re: Dalej na Północ | "Robert Wicik" <rwicik@nsp.poczta.onet.pl>
    Był taki francuski film "Jeszcze dalej, niż na północ" - polecam ;]


  • Re: Dalej na Północ | "Fidelio" <tmackowiak@onet.eu>
    Użytkownik "macieks" napisał w wiadomości
    news:1654d2d7-b4dd-42aa-8489-d33eac2ff515@w41g2000yqb.googlegroups.com...
    On 5 Sie, 00:55, "Fidelio" wrote:

    > >> A jesli ktoś ma takową to ostanią rzeczą jaka mu przyjdzie do głowy
    > >> będzie chwalenie się nią na internetowych grupach dyskusyjnych.
    >
    > > To istnieje czy nie istnieje ?
    >
    > Oczywiście, że nie.

    Nie istnieje, bo nikt się nie chwali swoją metodą ?
    Zakręcone :)

    Jeśli = bo według Ciebie? Zakręcone.

  • Re: Dalej na Północ | "NKAB -" <nkab@NOSPAM.gazeta.pl>
    Fidelio napisał(a):

    > Nie twierdzę, że nie ma tego rodzaju różnicy, twierdzę że tak naprawdę ten
    > kto cokolwiek zarabia na AT czy AF czy na analizie ruchu mrówek, nie będzie
    > tracił energi na wypisywanie tutaj bzdurnych sloganów jak ten zacytowany
    > powyżej. Takie teksty są po prostu infantylne i nie mają nic wspólnego z
    > rzeczywistością, są jakimś szczeniackim prężeniem muskułów.

    Najlepiej jednak wychodzą ci co patrzą w telegazetę, tacy wiedzą najwięcej.
    Po co im jakaś analiza. Tak tylko można się zamyślić, dlaczego prawdziwymi
    odkrywcami są ludzie zamożni. Przecież oni nic nie robią, bo nie muszą.

    Andrzej.


    --

  1 2 3 4 5 6  

Podobne